Wyposażenie sklepów utylizacja zwierząt zb-cleanservice rębaki lesnemaszyny.com.pl
 
Styczeń 2015
P W Ś C P S N
« sty    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
Kategorie

Najlepsi producenci aparatów

Skończyły się czasy, kiedy na sklepowych gablotach dominowały kodaki. Konkurencja na rynku aparatów jest coraz większa, co tylko doprowadza do poprawienia ich jakości, ale także stopniowego obniżania ich ceny. Dzięki temu wysokiej klasy lustrzankę spokojnie zakupimy nawet za 1200 złotych. Oczywiście przed kupnem sprzętu pojawia się nieodłączne pytanie – który producent jest najlepszy? Polska nie jest czołowym krajem wytwarzającym aparaty, dlatego swój wzrok powinniśmy skierować tylko i wyłącznie wobec zagranicznych producentów. Tu już mamy całą gamę wytwórców, oferujących wysokiej klasy sprzęt. Od dawna o numer jeden rywalizują koncerny, które skupiają się tylko i wyłącznie na aparatach fotograficznych oraz ich pochodnych. Należą do nich Nikon oraz Canon i to właśnie te aparaty cieszą się największą popularnością. Ponadto o miejsce w czołowej trójce zacięcie walczy Sony, który coraz bardziej rozwija sekcję optyczną. Ponadto Polacy wciąż mają sentyment do rosyjskich Zenitów, a na rynku występuje także zainteresowanie Panasonicami.

Rodzaje obiektywów

Obiektyw fotograficzny jest zdecydowanie najważniejszą częścią każdego aparatu. Od jego rodzaju zależy, czy będziemy robić zdjęcia w ruchu, statyczne czy też z olbrzymim przybliżeniem makro. To one świadczą o jakości zrobionego zdjęcia. Nic więc dziwnego, że kosztują niemalże tyle samo, co cały korpus profesjonalnego aparatu. Profesjonaliści oczywiście posiadają kilka typów obiektywów. W ostatnim czasie szczególną popularnością cieszą się obiektywy, tworzące efekt rybiego oka – czyli charakterystycznego zniekształcenia obrazu po bokach. Sprawia on wrażenie przybliżenia samego centrum i oddalenia krawędzi. Tymczasem przy robieniu zdjęć roślinności bądź małym zwierzętom niezwykle przydatny staje się obiektyw makrofotograficzny – dzięki nim obiekt, który chcemy złapać jest odzwierciedlony na zdjęciu w swoich naturalnych rozmiarach bądź nieco większych. Do wielkich ujęć, najczęściej topograficznych zdjęć miasta z lotu ptaka używa się z kolei obiektywów fotogrametrycznych, odzwierciedlających z niezwykłą precyzją fotografowany obiekt.

Kurs z ekstremalną wyprawą

Po zakupie aparatu fotograficznego z pewnością przyda nam się odpowiedni kurs, dzięki któremu poznamy podstawy, ale także tajniki znajdujące się w elementarzu każdego profesjonalisty. Aktualnie firmy oferujące takie usługi nie ograniczają się jednak do zwykłych wykładów i zrobieniu sesji na zewnątrz. Coraz większą popularnością cieszą się prawdziwe wyprawy do tropikalnych krajów, gdzie oprócz nauki fotografii na łonie natury, będziemy mogli odpocząć od codziennej pracy. Jednym z przykładów takiego tripu jest chociażby tygodniowa sesja w tropikalnej dżungli. Twój aparat sprawdzi się w ekstremalnych warunkach przy naturalnych pięknych krajobrazach, a dodatkowo Ty dopiszesz kolejne miejsce do już odwiedzonych w swoim życiu. Oczywiście takie kursy nie są na każdą kieszeń. Oprócz kosztów podróży należy również opłacić własnego nauczyciela. Może się to więc wiązać nawet z wydatkiem rzędu 5 tysięcy złotych. Dodatkowo przed wypadem trzeba zebrać większą zainteresowaną wyprawą grupą, gdyż wyjazd w pojedynkę po prostu nie opłaca się nauczycielom.

Ucz się od profesjonalisty

Powszechnie dostępne dość tanie lustrzanki nie sprawią, iż staniesz się od razu fotografem. Najpierw trzeba rozwinąć swoje oko, nauczyć się podstaw tej pięknej sztuki, a także odkryć i oszlifować znajdujący się w ciele diament. Wymaga to również szerokiego umysłu, ponieważ odpowiednie ujęcie wymaga czasem niezwykłej wyobraźni – to co gołym okiem wydaje się mało atrakcyjne, w odpowiednio zrobionym zdjęciu może wprost zachwycać. Dobrym rozwiązaniem po zakupie odpowiedniego sprzętu jest mały kurs doszkalający pod okiem profesjonalisty. Nie dość, że wyjaśni on mnogość dostępnych w aparacie funkcji, z których niektóre nawet nie są opisane w instrukcji obsługi, to jeszcze wyjaśni, którego trybu należy używać do jakiej sytuacji, w jaki sposób się ustawić w odpowiednich warunkach klimatycznych i wielu innych przydatnych porad, bez których będziemy mieli niezwykłe problemy ze zrobieniem odpowiedniej fotografii. Takie kursy mogą być jednodniowe albo tygodniowe i zazwyczaj należy posiadać jedynie swój aparat i chęci.

Pokaż mi co jesz

Na wielu portalach społecznościowych można zauważyć, iż nastąpił niezwykły trend fotografowania własnego jedzenia, a następnie umieszczania go na swojej ścianie. Oczywiście robienie specjalnych dań do zdjęcia wymaga niezwykłej precyzji, a także świetnego designu całego pożywienia – nie może zabraknąć czystego obrusa i odpowiedniego talerza pod spodem. Pojawia się jednak jedno, może dość zabawne, zasadnicze pytanie, czy zrobienie odpowiedniego zdjęcia, wrzucenie go na komputer, a następnie na facebooka nie doprowadza do ostygnięcia tej wspaniale wyglądającej potrawy? Szał na takie fotografie jedzenia jest coraz większy – ludzie pokazują co jedzą na śniadanie, obiad, lunch czy kolację, chwaląc się nowym przepisem. Powstały nawet specjalne fora internetowe, zbierające wielbicieli fotografii jedzenia, którzy codziennie chwalą się swoimi obrazami. Być może jest to swego rodzaju szkolenie przed zawodem – istnieje bowiem taki zawód, przy którym przygotowuje się jedzenie specjalnie do zdjęć, a następnie wykorzystuje je w reklamach.

Miliony zdjęć

Jeszcze kilkanaście lat temu zazwyczaj jedna klisza wystarczała nam na wakacyjny wyjazd. 24 bądź 36 fotografii starczało na dwa tygodnie – po prostu wybierało się szczególne momenty, odpowiednie ujęcia, długo się ustawiało, kadrowało aż w końcu decydowało na naciśnięcie guzika. Co więcej brak wyświetlacza powodował, że nawet nie wiedzieliśmy, czy dane zdjęcie nam wyszło czy należy je robić jeszcze raz. Jaka jest sytuacja dzisiaj, każdy widzi. Aparat czy to w telefonie czy to cyfrowy towarzyszy nam przez cały czas, ludzie robią dziesiątki zdjęć jednej rzeczy, ponieważ karty pamięci mogą pomieścić spokojnie tysiąc i więcej zdjęć. Później zgrywa je się na komputer, czyści kartę i znów można robić nieskończenie wiele fotografii bez większego przygotowania – w końcu spośród dwudziestu takich samych fotek jedna spokojnie powinna wystarczyć. Czy jest to niejaka profanacja fotografii, będącej przecież jedną z artystycznych sztuk? Na szczęście wielbiciele retro wciąż mają dostęp do aparatów analogowych i potrafią z nich wytworzyć istne cuda.

Okoliczność zawsze się znajdzie

Współczesne zakłady fotograficzne żyją głównie z sesji okolicznościowych. Coraz więcej ludzi przekonuje się do tego typu zdjęć, ze względu na ich wspaniałą jakość. Dobra ręka fachowca, w pełni profesjonalny sprzęt i odpowiedni krajobraz może sprawić do powstania prawdziwych zdjęciowych arcydzieł, na których będziemy również my. Oczywiście wśród fotografii okolicznościowej największą popularnością cieszy się obsługa wesel. Fotograf przybywa ze swoim aparatem na ceremonię kościelną bądź cywilną, jest w drodze z parą młodą na wesele i uwiecznia szczególne momenty podczas weselnej biesiady. Naturalnie nie brakuje wcześniejszej sesji ślubnej, która staje się prawdziwa pamiątką. Klienci zachwyceni jakością takich zdjęć decydują się później na wykup zwykłej sesji – ze swoją rodziną, ukochaną bądź samotnie. Miejscowi fotograficy posiadają wiele specjalnie ukrytych miejsc wprost idealnych do zapierających dech w piersiach ujęć. Dodatkowo zawsze można fotografa zaprosić na okolicznościową imprezę – urodziny, komunie bądź spotkania pracownicze.

Fotograf wciąż ma robotę

Wydawało się, że wraz z pojawieniem się aparatów cyfrowych coraz mniej pracy będą miały zakłady fotograficzne. Precyzyjna obróbka zdjęcia w ciemni przechodzi powoli do lamusa, a ludzie zadowalają się milionem fotem na swoim komputerze. Zakłady jednak nie padają i wydaje się, iż nie przestaną tak łatwo padać. Wciąż bowiem liczy się profesjonalizm, którego amatorska ręka z amatorskim sprzętem nigdy nie wygryzie. Co prawda, coraz więcej osób zdjęcia do cv, legitymacji szkolnej bądź innego dokumentu robi samemu na tle białej ściany. Efekt jednak nie jest zbytnio zadowalający, brak odpowiedniego zacienienia, mogą pojawić się białe plamki albo niesymetryczne uchwycenie obrazu. Dodatkowo zakłady korzystają z profesjonalnych cyfrowych drukarek, pozwalających na druk najwyższej jakości zdjęć zarówno w klasycznych ramkowych rozmiarach, jak i do wielkich antyram 70 na 100 centymetrów. Drugą młodość przeżywa również fotografia okolicznościowa, którą za odpowiednią cenę można zamówić praktycznie w każdym tego typu zakładzie.

Sport – liczy się chwila

Wśród fotografów szczególną popularnością cieszy się praca dziennikarza sportowego. Jeżdżenie na zawody piłkarskie, samochodowe bądź koszykarskie nie w roli reportażysty czy analityka, ale w roli fotografa niesie za sobą sporo zalet, ale i zapewne wad. Przede wszystkim przy takim zawodzie należy być najbliżej najciekawszych wydarzeń i trzeba być w ciągłej gotowości, aby uchwycić jeden najważniejszy moment w ich trakcie – zdobycie decydującego gola, wjazd lidera na metę bądź ostrą przepychankę. Nie obędzie się również bez specjalnego sprzętu. Często arena sportowa nie umożliwia bycie odpowiednio blisko, więc obiektyw z wielkim przybliżeniem będzie niezbędny – zresztą fotografowie z olbrzymimi narzędziami są stałym elementem każdego wydarzenia. Starają się oni uchwycić przede wszystkim ludzkie emocje – wielką zaciętość, złość bądź błogą radość, ale muszą również nieco uważać – historia zna przypadki, kiedy to sportowcy z impetem wpadali w fotografów albo szybko lecąca piłka uszkadzała drogi sprzęt.

Efekt czarno-biały w modzie

Wiele lat temu, na początku istnienia fotografii mieliśmy do czynienia tylko i wyłącznie z czarno-białym obrazem. Ta sytuacja dotyczyła tak telewizji, jak i obrazów utrwalanych za pomocą pierwszych istniejących urządzeń. Dopiero pod koniec XIX wieku pojawiła się pierwsze ubarwione zdjęcie. Efekt oczywiście nie był powalający – kolory były wyblakłe i niewyraźne, a większość aparatów wciąż nie miała możliwości ich tworzenia. Wciąż w prasie dominowały zdjęcia czarno-białe, które teraz okazują się przeżywać swoją drugą młodość. Już starsze aparaty posiadały możliwość włączenia takiego efektu, a obecnie jest to jeden z podstawowych elementów każdego fotograficznego urządzenia. Oczywiście również programy graficzne, również te najprostsze, posiadają możliwość przerobienia zdjęcia kolorowego na czarno-białe. Efekt może być powalający i jest coraz częściej używany przez amatorów robienia fotek. Szczególnie przydaje się w przypadku fotografowania starych opuszczonych domów bądź fabryk, gdzie efekt ten dodaje klimatu.